Jestem zła... Szkoda, że złość mija wtedy kiedy naprawdę jest potrzebna... Wtedy kiedy chciałabym pokazać... Eh... Jestem beznadziejna. To jest wytłumaczenie.., takie jakim tłumaczą się NIEKTÓRZY. Może dobre. Wtedy nie trzeba się starać. Można tylko powiedzieć te słowa i tyle. Wszystko załatwione. Jednak nie chcę nic nie robić i może dlatego jest mi tak źle, a może...po prostu...zbyt wiele bym chciała. Może powinnam rzucić to wszystko i zachowywać się tak jakby mi nigdy nie zależało. Wtedy jest chyba łatwiej... ;(








Komentarze:
02.06.2007 :: 22:33 :: 83.3.127.137

ewelina

niestety charakteru zmienic sie nie da:/

25.05.2007 :: 11:22 :: 80.48.126.27

Ewik

Sabrinciu ja mam taką prośbę:) o zmaine koloru czcionki bo nigdy nie moge przeczytać co jest napisane;) to taka dygresja mała :)
:*:*:*:*
20.05.2007 :: 21:47 :: 80.48.126.47

kasyna.blog.pl

hmm czy mi się wydaje, czy podobny mam syndrom :)
19.05.2007 :: 22:38 :: 80.48.126.27

Ewik

Sabrinko moja urocza :* jesteś Aniołem prawdziwym może w tym tkwi problem wokół tyle zła.
właśnie za tego aniołka którego w sobie nosisz tak Cię kochamy :*
18.05.2007 :: 14:21 :: 83.17.245.54

justyś

To nasze życie wcale nie polega na tym żeby iść na łatwiznę. Przecież wiesz. Tak robią tylko tchórze - a Ty do nich nie należysz!
Mimo przeszkód iść do przodu. Poradzimy sobie :*
ownlog.com :: Wróć